piątek, 25 maja 2012

Maj, maj...

W końcu mamy fajna pogodę, tylko czasu ciągle brak. Ogródek wymaga, o mgr nie wspomnę... Do tego mamy silne postanowienie skończyć tego roku murować taras. Ponieważ uparłam się, że ma być dopasowany wyglądem do budynku, podmurówka powstaje z dużych ciosanych kamieni, co wymaga czasu, siły i cierpliwości. Na szczęście Radek daje pomału radę. Zdjęcia wstawię jak "dzieło" zostanie ukończone :).  No i jakoś wszystko idzie na przód. W końcu udało mi się też znaleźć chwilkę żeby wstawić jakieś zdjęcia.

Na początek kolekcja własnoręcznie wyhodowanych bratków:



Oczywiście bratków rozkwitło w tej chwili dużo więcej, ale nie ma kiedy pójść zdjęć zrobić, tak samo jak i storczyków co u nas dziko na łąkach rosną.
Różaneczniki, co dzielnie w naszym zimnym klimacie przetrwały pierwszą zimę. Figa w tle asystuje przy robieniu zdjęć.

 Trzmiel :)

 I azalia:
Tego roku całe ptasie bractwo się u nas osiedliło. W domu pod belkami dachowymi mieszkają dwie szpacze rodziny, w gospodarczym mamy rodzinę jaskółek. W piwnicy, co prawda nie ptak, ale pomieszkuje nasz prywatny nietoperz :) A teraz jeszcze do jabłoni wprowadziły się sikorki modre:
 Wyżej w tym samym drzewie kolejna szpacza familia. Mieszkańców nie udało mi się dotąd sfotografować
 
A takiego barwinka udało mi się znaleźć i wykopać na miedzy koło cmentarza:
 No i moje orliki zarastające oczyszczalnię ścieków
 
Nasze panny:
I Majka - strażniczka kuchni
 Na koniec pokażę jeszcze jeden z własnoręcznych koszyków w ogrodzie. Teraz rośnie już w nim werbena i pelargonia oraz nieśmiało wschodzi maciejka i nasturcja:
Tym co dotrwali do końca życzę miłego dnia :)

2 komentarze:

  1. pięknie tam u Ciebie :) też mieszkam na wsi i uwielbiam wiejskie klimaty, kwiaty, ptaki :) pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję:) wzajemnie miłego dnia Tobie także:) co prawda wieczór już się robi ale co tam dopiero wróciłam z pracy:) no cuda tam hodujesz moja droga wyobrażam sobie tylko ile pracy z tym wszystkim musi być, dobrze że dajecie radę:) trzymajcie się dziatki, miłego:)))))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu