wtorek, 20 sierpnia 2013

Czas żniw

Zaczęły się pełną parą. Żniwa. Najważniejszy czas na wsi, czas najcięższej pracy bez względu na wiek czy płeć. Narzekać nie ma co. Żyto, pszenica i część owsa są już w domu. Zboże ładnie sypie i chociaż wczoraj popadał u nas deszcz od jutra znowu ma być pogoda więc jest nadzieja, że uda się pokosić resztę owsa nim się obsypie i porośnie. Potem tylko łubin, kampania jesienna i będzie można trochę odetchnąć. O ogrodzie nie mówię, bo to zupełnie inna bajka, ogród trzeba ogarnąć w "międzyczasie".



Pozdrawiam!

3 komentarze:

  1. Oj i tu na Mazurach kombajny chodziły jeszcze w nocy, dziś pada, cisza wokół.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy mogłabyś podać swojego maila, gdyż chciałabym Cię zaprosić do mojego nowego bloga ;)
    pisz na sawka11@wp.pl

    Pozdrawiam!
    ps KOCHAM ŻNIWA!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Żniwa to znak że nieuchronnie nadchodzi koniec lata i mimo że je lubię trochę jest mi smutno.W wolnej chwili zapraszam do siebie i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu