czwartek, 22 stycznia 2015

W obronie polskich lasów

Dla mnie całkowicie nie do pomyślenia. Prywatne lasy?! Lasy dla wybranych?! Ich całkowity brak?!
A właśnie to nam grozi.
Nasz rząd po cichu chce doprowadzić do ich prywatyzacji dlatego też musimy działać.
Ktoś powie "co możemy zrobić? Oni i tak zrobią, co zechcą".
Może i tak, ale warto przynajmniej zawalczyć. Złożyć choć głupi podpis pod petycją. Pokażmy, że nie jest nam obojętny los naszego dobra narodowego!
Tak nie wiele nam go zostało...
Zachęcam do podpisania apelu i śledzenia akcji:

http://ratujlasy.niepoprawni.pl/index.php

Jeśli nie zrobimy nic już nie długo może się okazać, że o spacerze w tak pięknych okolicznościach przyrody zwykły człowiek będzie mógł sobie tylko pomarzyć...
 
 
 
 
Pozdrawiam!

12 komentarzy:

  1. Jak dowiedziałam się o tej próbie zamachu- próbie zmian w Konstytucji to myslałam, ze mnie szlag trafi. Wszystko by zeżarli, wszystko sprzedali. Gównojady.
    Trochę poznałam środowisko leśników, też niezłe szumowiny tam pływają, ale najgorsi ludzie, którzy czuja temat głównie ryjem (przepraszam świniowate) do kasy, ustawiania się. Ech...nic czasem tylko łapać za widły...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie się z Tobą zgadzam. Mój znajomy mówi, że rolnicy tak zawsze - jak im coś się nie podoba to łapią za widły i idą na Warszawę ;) Może i na nas czas?

      Usuń
  2. Lasy państwowe powinny należeć do ludzi - obywateli. To nasz największy skarb. Do nas przyjeżdżają dzieci, które nigdy w lesie nie były, nigdy kiełbaski na patyku nie piekły i boją się motyli... Co będzie jeżeli lasów pełnych zwierząt i roślin zabraknie? Strach się bać co nam szykują!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie chcę o tym myśleć, bo dla mnie jako tej wychowanej "w lesie" to niewyobrażalne!

      Usuń
  3. Racja, racja, trzeba bronić, bo podstępnie,w nocy, uchwalą ustawę i po ptoookach...

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz próbowali przegłosować tę ustawę pod osłoną nocy, ale na szczęście nie udało się. Mam nadzieję, że drugiego razu nie będzie. Mimo to petycję oboje z mężem podpisaliśmy już dawno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że będzie. W końcu z czegoś Komorowski vel Szczynukowicz musi Żydom odszkodowania zapłacić...

      Usuń
  5. Chwileczkę, nie gorączkujcie się. Czy ktoś z Was przeczytał ten nowy zapis? Nikt nie chciał prywatyzować lasów, nie dajcie się ogłupić! Zobaczcie, kto stoi za tym protestem - jakieś narodowościowe portale. Zobaczcie na tej dziwnej stronie, kto jest sygnatariuszem tego apelu. Normalnie myślący człowiek odetnie się od tych szowinistycznych stowarzyszeń. Stałyście się ofiarą manipulacji moje drogie Panie. Lasy w Polsce są państwowe i zarządzane przez Lasy Państwowe, które są firmą prowadzącą działalność gospodarczą. Chodziło o częściowy zakaz prywatyzacji, co miało oznaczać prawo Państwa Polskiego do wyłączenia z zakazu prywatyzacji obszarów ważnych dla obronności państwa Polskiego oraz dla celów publicznych . Po to waśnie, żeby przedsiębiorstwo Lasy Państwowe jako firma tych terenów nie sprzedały, żeby były państwowe. Nie było mowy o żadnej sprzedaży firmom lub osobom prywatnym. Proponowana zmiana właśnie zawierała zapis o zakazie prywatyzacji z tymi dwoma wyjątkami. PIS ma nadzieję na odzyskanie władzy i nie chce tego zapisu, bo jak będzie u władzy to razem z Lasami Państwowymi nie dobrałby się do tych terenów.
    Tupaja, obrażasz leśników, którzy właśnie byli przeciw tej poprawce do konstytucji, tak jak Ty.
    Kasik, jestem bardzo zaskoczona tym co piszesz.Czytałam Twojego bloga z ciekawością od bardzo dawna, ale nie sadziłam, że się tak jak w ostatnim komentarzu wypowiesz, jestem rozczarowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne o prywatyzacji mowy nawet nie było, dlatego już dwa lata temu znajomy leśnik kazał nam trzymać "rękę na pulsie" mówiąc o tym, że LP mają być przynajmniej w częściach prywatyzowane i żeby tego pilnować to może uda nam się małym kosztem ziemię kupić... Dlatego w wielu lasach prowadzi się dzisiaj gospodarkę nie leśną, a rabunkową, wycinając nie zależnie od pory roku, co się da...
      No tak, ale jak zwykle jest to teoria spiskowa (jak wiele innych) za którą stoi wstrętny PiS. Biedne te PO - 7 lat rządów, a ten paskudny PiS jak zwykle miesza i wszystko to, co złe w tym kraju to ICH (znaczy PiS-u) wina. A, że próba przepchnięcia ustawy o lasach zbiega się praktycznie w czasie z uwolnieniem Polskiej ziemi dla obcokrajowców, to również zbieg okoliczności. No, ale temu pewnie winny jest prof. Szyszko z PiS-u, który chciał by proces ten wstrzymać do czasu kiedy zarobki Polaków będą porównywalne z zarobkami uzyskiwanymi na zachodzie... Znowu PiS namieszał i pewnie dlatego nasza ziemia nie będzie w żaden sposób chroniona. Już teraz w mojej okolicy lwia część ziemi należy do obcokrajowców, którzy kupują na żony Polki, lub na słupy, za horrendalne ceny... Dalej się rozpisywać nie zamierzam, bo to NIE JEST BLOG POLITYCZNY. Nie zmienia to jednak faktu, że nie zamierzam ukrywać, swoich poglądów na pewne sprawy, a jeśli komuś się to nie podoba może podjąć próbę wymiany myśli, w końcu m.in. temu mają służyć blogi, lub może nie czytać. Zaznaczam jednak, że celem tego bloga nie jest przedstawianie moich poglądów politycznych, co nie zmienia faktu, że czasem takie wątki mogą się tu również przeplatać.
      Cóż nie każdemu wszystko musi się podobać. Jest dużo pięknych, kolorowych blogów więc jeśli nie tu to na pewno znajdziesz coś dla siebie w blogosferze.
      P.S. Jeśli teraz ktoś chce dywagować na temat wspomnianej przeze mnie kilkukrotnie partii zapraszam, ale zaznaczam, że nie jestem ich bezkrytyczną zwolenniczką, więc udowadnianie mi, że nie są idealni i krystaliczni mija się z celem, bo wcale tak nie uważam. Powyższe stwierdzenia przytaczam tylko w celu przedstawienia retoryki jaką od dłuższego czasu stosują nie którzy politycy i mainstreamowe media, i która do mnie absolutnie nie przemawia.

      Usuń
    2. Zielonapiranio... znam leśników paru. Ci, na "dole" może mniej zepsuci (znam ze dwóch popsutych całkiem), ale góra- tam gdzie wiecej kasy- to samo szambo co w rządzie.

      Usuń

Szukaj na tym blogu