poniedziałek, 26 stycznia 2015

Jestem wartością autoteliczną :)

W związku z komentarzem jaki pojawił się pod ostatnim moim wpisem pragnę ogłosić, co następuje:
Po pierwsze od dziś Wasze komentarze będą musiały zostać przeze mnie zatwierdzone (i to bynajmniej nie dlatego Zielonapiranio, że napisałaś coś nie pochlebnego, gdyby tak było po prostu usunęłabym Twój wpis. Blog jest miejscem służącym między innymi wymianie myśli i odmienne stanowiska są tutaj jak najbardziej mile widziane), po prostu w mojej głowie zaistniała obawa, że za chwilę blog mój może stać się miejscem kłótni, czy wzajemnego obrażania się. 
Po drugie pragnę przeprosić tych, którzy poczuli się urażeni przytoczeniem nazwiska Szczynukiewicza. Niestety historia rodziny naszego Prezydenta nie jest tak piękna jak ją próbują kreować media głównego nurtu. I pomijając już samego wspomnianego Osipa, niech ktoś mądry wytłumaczy mi jak to jest możliwe, że Zygmunt Komorowski pseudonim "Kor" służący rzekomo (słowa jego syna Bronisława) m.in. w brygadzie "Łupaszki", po schwytaniu przez sowietów nie tylko nie został rozstrzelany, ale bardzo szybko stał się oficerem L.W.P., a dla kontrastu między innymi 16 letnia sanitariuszka Danuta Siedzikówna pseudonim "Inka" służącą w tej samej brygadzie została rozstrzelana?
Po trzecie do Narodu Żydowskiego nie mam nic. Za to, co spotkało ich w czasie II wojny światowej i po niej na ziemiach polskich na pewno należy im się zadośćuczynienie. Zastanawia mnie jednak jeden fakt - dlaczego do tej pory jedynym krajem od którego żąda się wypłat odszkodowań, za cierpienia ludności w czasie i po II wojnie światowej jest Polska? Dlaczego dzieje się tak, że nasz rząd daje ciche przyzwolenie narodowi Niemieckiemu na przeinaczanie historii? (stwierdzenie "polskie obozy koncentracyjne", film "Nasze matki, nasi ojcowie" notabene wyemitowany przez TVP, czy żądanie odszkodowań przez Niemców za przesiedlenia).
Po czwarte każdy człowiek ma wolną wolę. Ma prawo do wyrażania swoich myśli, osądów itd. Tako i ja mam takie prawo i nie widzę powodu, dla którego miałabym je ukrywać. Zwłaszcza tutaj. Zaznaczam, że TO NIE JEST BLOG POLITYCZNY i moim celem nie jest przedstawianie moich poglądów na ten temat. Natomiast istnieje realne niebezpieczeństwo, że przy okazji różnych wpisów mój punkt widzenia na pewne sprawy będzie się tutaj przewijać (choć powtarzam, że nie jest to moim celem). Muszę więc ostrzec każdego hipotetycznego czytelnika, że jeśli już takie moje własne wynurzenia czy to w formie postu czy komentarza się pojawią raczej nie będą przyklaśnięciem dla poglądów kreowanych przez mainstreamowe media.
Po piąte i ostatnie ZAGADKA.

Dlaczego władze Rosyjskie tak bardzo nie lubią Polaków?

Na osobę, która jako pierwsza udzieli dobrej odpowiedzi czeka niespodzianka :)

a tu mała podpowiedź
zdjęcie pochodzi ze strony www.ekspedyt.org
 Pozdrawiam!

14 komentarzy:

  1. cytat z netu" Rosjanie nigdy nam nie zapomną roku 1920 i lat1980-1988. Pod Warszawą Armia Polska przepojona patriotyzmem i radością z odzyskanej Niepodległości rozbija w puch dzikie hordy uzbrojone w uniwersalną idee socjalizmu". Co do postu nie nie wiem o co chodzi z komentarzami ale ja uwielbiam tutaj zaglądać-buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj chochliki mi namieszały, zjadło mi:jak był mała razem rodzicami odwiedziliśmy dalszą rodzinę w Moskwie,było wspaniale, ludzie bardzo życzliwy,dużo zwiedzaliśmy. Zawsze chętnie wracam do zdjęć z tego okresu.

      Usuń
    2. Anulku odpowiedź na temat, ale nie o nią chodziło. W każdym razie jeśli nikt inny nic nie zaproponuje to niespodzianka i tak w Twoje ręce powędruje ;)

      Usuń
  2. Najpierw powiemy, dzień dobry. Jesteśmy TU chyba po raz drugi no i się nam spodobało :)
    Co do poglądów to wydaje się nam że się chyba nie różnimy. Nie różnimy się też tym że potrafimy ich bronić tak jak Ty.
    Chcemy odpowiedzieć na Twoją zagadkę, a właściwie zaprotestować, chyba nie bardzo trafnie postawiłaś pytanie,, Dlaczego Rosjanie tak bardzo nie lubią Polaków?'' Nie jest prawdą że Rosjanie nas Polaków nie lubią. Nie lubią nas władze Rosji i to od wieków. Naród rosyjski nigdy nic do nas nie miał, cierpiał od swoich rządzących tak samo jak my, trafiał do tych samych łagrów za te same przewiny był zsyłany.Z racji hodowli rzadkiej w Polsce i Europie rasy psów pochodzących z Kaukazu mamy przyjaciół w Rosji, na Ukrainie, Gruzji i innych krajach dawnych republik Kaukazu i Zakaukazia. Gwarantujemy Ci że kochają nas jako braci i nic do nas nie mają : )
    Pozdrawiamy
    Zosia i Janusz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witajcie, chyba macie rację. Tak to jest jak ma sie jak to Maz mowi gonitwe mysli i 100 spraw na glowie ;-) W takim razie zmieniam sformułowanie :-)

      Usuń
  3. Popieram to co o narodzie rosyjskim (nie mylić z władzą Rosji) napisano w poście powyżej. Będąc kilkakrotnie wRosji (w różnych jej częściach) nigdy nie doznałam nieprzychylnego podejścia a wręcz przeciwnie. Z moich obserwacji wynika że zdecydowanie bliżej nam do Rosjan niż innych zachodnich nacji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Popieram Miko. Moje całe dzieciństwo i młode lata spędziłam blisko Rosjan , , są swojscy i prostolinijni. Mieszkam nieopodal Bornego Sulinowa . Handel kwitł z nimi w naszym mieście . Chałwa , czarny kawior ...i inne smakołyki gościly w naszych domach. Bardzo miło ich wspominam. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toż to niemalże moje obecne okolice :) ja niestety za młoda jestem żeby pamiętać jak to było kiedy Rosjanie stacjonowali w Polsce ;)

      Usuń
  5. A ja w ogóle nie wierzę w miłość/przyjaźń/nienawiść między NARODAMI - te rzeczy istnieją TYLKO między LUDŹMI i od nich zależą;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pomiędzy władzami narodowymi? ;)

      Usuń
  6. Przeczytałam komentarze pod poprzednim postem i w pełni zgadzam się z tym co pisałaś. Nie czuję się zupełnie zmanipulowana, a wręcz mam wrażenie, że to właśnie ja zmanipulowana nie jestem. Co do Rosjan, to też miałam okazję wielu poznać, za każdym razem poznawałam ich poza granicami Polski, ale też nie w Rosji i za każdym razem były to jakby spotkania braci na obcej ziemi i radość, że widzi się swoich. Pozdrawiam serdecznie i pisz nadal co myślisz, w końcu po to jest ten blog, uważaj tylko żeby Cię za jakieś śmiałe opinie jacyś rządowi agenci nie zamknęli! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe no właśnie ;) muszę zacząć uważać ;)

      Usuń
  7. Oglądałam kiedyś angielski program o Stalinie; bardzo pamiętliwy i zapiekły w swej nienawiści do Polaków, za wojnę bolszewicką 1920 roku, w której i on brał udział; za baty, które dostali, zgotował naszym oficerom Katyń; pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba coś poważnego mnie ominęło...

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga

Szukaj na tym blogu