niedziela, 1 marca 2015

Dzień Pamięci Żołnierzy Niezlomnych

Obchodzony dzisiaj.
Dzień pamięci o Bohaterach, którzy nie wahali się oddać życia za wolność naszej ojczyzny. Czy potrafimy to uszanować? Czy potrafimy docenić wolność, za którą Oni musieli przelać krew, by kolejne pokolenia otrzymały ją jako coś oczywistego?
Przez długi czas robiono z tych ludzi bandytów, wrogów ojczyzny. Katowano, skazywano na śmierć. Ich rodziny cierpialy nie tylko z powodu utraty bliskich. Były szykanowane, miały problem ze znalezieniem pracy.
Dlatego tak bardzo bolesne było nie zaproszeń pani Zofii Pileckiej córki rotmistrza Witolda Pileckiego na rocznicę wyzwolenia Auschwitz. Jeszcze gorsze były pokrętne tłumaczenia czemu tak się stało. Dnia dzisiejszego władza z pewnością bez skrupułów ogrzeje się w towarzystwie pani Pileckiej. Dziś nie będzie ona jedną z wielu o której można zapomnieć. Władza "poprawi sobie wizerunek" po czym nie pozwoli na stworzenie muzeum Żołnierzy Wykletych w byłej katowni. Tam powinien powstać lokalny Dom Kultury... a może coś się zmieniło w tej sprawie?
Potem będzie próbowała stłamsic vox populi starając się zdelegalizowac strajk rolników. Potem jak nic nie stanie na przeszkodzie pozwoli na sprzedaż naszej polskiej ziemi cudzoziemcom. Tak podziękuje Bohaterom za ich przelana krew. Oddając ziemię...
Nie możemy do tego dopuścić. Idźmy na wybory i zaglosujmy przeciwko tej nieudolnej władzy. Uszanujmy wolność o którą dla nas Żołnierze Niezlomni walczyli i spróbujmy coś zmienić póki jest jeszcze o co walczyć.
Inaczej kiedyś możemy obudzić się we własnych łóżkach i odkryć, że to już nie Polska...
Chwała Bohaterom!
Uszanujmy ich pamięć i daną nam wolność

5 komentarzy:

  1. Pochodzę z rodziny, z której z jednej strony dziadek za działalność w AK trafił z żoną do obozu koncentracyjnego a z drugiej bracia mojej pochodzącej z Pomorza babci zostali powołani do Wehrmachtu. Dla niektórych opcji takie pokrewieństwo pewnie nie dało by mi prawa nazywania się Polką...a dodając jeszcze że uważam się za feministkę, nie chodzę do jedynie słusznego kościoła i nie mam nic przeciwko gejom...oj to zdaję mi się że gdyby niektórzy dorwali się do absolutnej władzy to szybko znalazłabym się za murami obozu, getta lub innego "resocjalizującego" miejsca. Dla mnie osobiście ważny jest człowiek - bez względu na jego pochodzenie, wyznanie, czy poglądy...

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie Pani napisała. I odważnie , bo dziś trzeba mieć odwagę i być niezależnym mentalnie aby pisać prawdę. Dziękuję i pozdrawiam. Ania

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie Pani napisała. I odważnie , bo dziś trzeba mieć odwagę i być niezależnym mentalnie aby pisać prawdę. Dziękuję i pozdrawiam. Ania

    OdpowiedzUsuń
  4. Miko, też nie chodzę do kościoła i mam przyjaciół gejów, a nawet wujków gejów, których bardzo kocham, ale podpisuję się pod tym co napisała Kasik. Nie przeszkadza mi też wiszący krzyż w miejscach publicznych, bo skoro komuś na nim zależy, to niech sobie wisi. Nie wydaje mi się żeby inny rząd chciał wsadzić mnie do getta, ale wiem że aktualny chce np. sprzedać polskie lasy, chociaż w ogóle się o tym nie mówi. Prowadzona jest niezła propaganda i trzeba się naprawdę wysilić żeby wiedzieć co się dzieje w naszym kraju nie z mediów, które tę propagandę sieją.

    OdpowiedzUsuń
  5. Parę słów o sprzedaży naszej ziemi cudzoziemcom. Mój syn jest geodetą i bardzo dużo mierzy dla obcokrajowców . Niestety ludzie sprzedają swoje hektary bo mało co opłaca się hodować czy siać , a z czegoś trzeba żyć. Często jedyną rozrywką jest butelka patykiem pisanego i rozmowy pod sklepem.
    W mojej wsi prawie nie ma krów i prosiąt , a byla to wieś z wieloma dobrymi gospodarzami. Starzy umierają a młodzi szukają lepszego życia w mieście. Za to miastowi jak my osiedlają się na wsi i dzięki temu wiele zaniedbanych domów znów tętni życiem. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu