Liczyć jeszcze nie liczyłam bo nie bardzo mam kiedy. Zresztą dalej jestem jednooka. Na bolącym oku zaczęła mi puchnąć powieka, czyli tak jak przypuszczałam będzie jęczmień jak ta lala. Wolałabym ten jęczmień w polu, ale trudno, mam na to maść to smaruję i liczę, że szybko przejdzie. Dobrze, że nie wysadziliśmy jeszcze pomidorów do folii, bo przed wczoraj w nocy był spory przymrozek, co najmniej -3. Na szczęście oglądaliśmy pogodę i pomidory na noc wylądowały w gospodarczym, mają się dobrze :)
Moje sadzonki kwiatów przesadzone i wyniesione do folii rosną jak się patrzy
![]() |
gazanie |
![]() |
osteospermum |
![]() |
hibiskus czyli ketmia południowa |
![]() |
czubatka ubiorkolistna |
Warzywka w folii mam już całkiem spore jak na tegoroczny późny siew
![]() |
rzodkiewka |
![]() |
siewki kapusty |
![]() |
sałata |
![]() |
cebula rodzinna |
Wierzba mandżurska z bukietu na dzień kobiet ładnie się ukorzeniła i na razie wzmacnia się w folii, bo nie mam jeszcze pomysłu gdzie ją posadzić
A na koniec na kolorowo
I pieskowo
Figa po zdjęciu szwów ładnie się zagoiła i teraz tylko placyk z odrastającą sierścią przypomina o niedawnym wypadku.
Pozdrówki
Wszystko pieknie Ci rosnie :)
OdpowiedzUsuńHa,ha! Kurczaki rzeczywiście weszły w wiek młodzieńczy, kiedy proporcje i ogólny wygląd jest dość dziwaczny ;))) Moja córa na dinozaury mówiła kiedyś "miniłały" ;)
OdpowiedzUsuńKasik, to osteospermum jest z wymianki ode mnie? Pytam z ciekawości, bo ja niedawno wysiałam i czekam jeszcze na wschody.
Dobrze Ci wszystko rośnie, sadzonki - jak ta lala! :)
A co się Fidze stało? Czegoś nie pamiętam?
Pa! Pozdrawiam i miłego tygodnia życzę! :)))
Tak osteospermum jest z nasionek od Ciebie, które wysiałam jeszcze w marcu w domu. Drugą partię wysiałam w folii i jak na razie też czekam na efekt.
UsuńFiga goniła jeszcze przed Wielkanocą za obcym kotem w stodole i nadziała się na drewniany klocek. Całe szczęście, że trafiła w miejsce, gdzie była kość, bo na niej się dopiero rzeczony klocek zatrzymał. Efekt? Rozcięte mięśnie i założone dwie warstwy szwów. Na szczęście nasz wet ją wzorowo poskładał i już jest ok :)
Wzajemnie miłego tygodnia!
Ło joj! Boli na samą myśl. Ale musiała mieć determinację, aż strach pomyśleć!
UsuńNasza Bursztynka też tak za obcymi goni, ale domowych pilnuje jak pies pasterski. I przy tej okazji niestety musimy stwierdzić, że kot sprytniejszy (żeby nie powiedzieć - inteligentniejszy ;P) od psa, bo stale jej się wymykają spod kontroli ;)))
Acha, co do Twojego oka - pewnie słyszałaś- dobrze na jęczmień potrzeć powiekę złotem, np. obrączką. U nas skutkuje ;)
Pa!
Wow!
OdpowiedzUsuń..aż się miło patrzy!
Piękny inwentarz!
OdpowiedzUsuńMarzy mi się taki :) wszystko wskazuje na to, że i u nas wkrótce pojawi się zwierzyniec!
Pozdrowienia :)
Trzymam kciuki :)
Usuń