czwartek, 31 stycznia 2013

Ptaszki

Zainspirowały mnie ptaszyska za oknem, a że na dworze przez większą część dnia deszcz powstały takie oto dwa wianki.

Zdobią sobie kredens i przypominają lato :)
W temacie stworzyłam też ptaszkowe-filcowe kolczyki.
Z pogodą w zasadzie nie jest tak źle. Pada, ale codziennie w porze naszego spaceru z psami przestaje. Dziś dla odmiany poszliśmy po południu na łąki. Nie dość, że wyszło słońce to łąki totalnie zalało i mogliśmy podziwiać jak wyglądało jezioro, które kiedyś znajdowało się w tym miejscu, a zostało osuszone celem pozyskania nowych ziem dla rolnictwa. Uroku całości dodawał tabun pasących się tam koni, a ja... nie wzięłam aparatu!!! I na tym zakończmy.
Pozdrówki

2 komentarze:

  1. piękne wianki :) już mogłaby być wiosna, tęskno za nią :) a u mnie pada i pada i pada i w piwnicy zaczęło się robić mokro :( pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu, ja też czasem wianki plotę :) Filc kupiłam,ale na razie moje 'dziołchy' go podbierają w celach rękoczynowych. Ja jestem taki mistrz bez warsztatu. Uczę dziewczyny bez podawania przykładu i większych przygotowań;) Chyba mnie z szybko prześcigną w tej materii ;)
    Szkoda, szkoda, że tak bez aparatu w tak piękne okoliczności natury się wybrałaś. Ja już nie dysponuję aparatem, wszystkie padły. Pozostała mi komórka i super aparat kliszowy z niezłym obiektywem. Tylko szkoda mi na razie czasu na bieganie do fotografa:/ Pstrykam więc komórką, bez większego powodzenia, ale mam ją właściwie stale przy sobie ;)
    Pozdrawiam!:D

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu